Dla wielu firm wizytówka w Mapach Google przynosi więcej telefonów niż strona. A często jest uzupełniona w połowie. Oto sześć rzeczy, które sprawdzisz w kwadrans.
Właściwa kategoria główna
Wybierz kategorię, która najdokładniej opisuje to, czym się zajmujesz. „Weterynarz” i „Szpital dla zwierząt” to dla Google dwie różne rzeczy, a pokazują się na inne hasła.
Kategorie dodatkowe też mają znaczenie, ale nie wpisuj wszystkiego, co przyjdzie do głowy. Trzy, cztery trafne wystarczą. Jeśli nie wiesz, którą wybrać, sprawdź, jaką kategorię mają firmy z Twojej branży, które w Mapach pokazują się najwyżej.
Godziny otwarcia, także świąteczne
Klient, który przyjedzie pod zamknięte drzwi, raczej nie wróci. Dodaj godziny specjalne na święta i urlopy, Google przypomina o nich z wyprzedzeniem.
Przy okazji zajrzyj do atrybutów: dostęp dla wózków, parking, płatność kartą, możliwość umówienia się online. To drobiazgi, ale klient często filtruje wyniki właśnie po nich, a Google pokazuje je wprost pod nazwą firmy.
Prawdziwe zdjęcia
Wejście, wnętrze i ludzie, którzy tam pracują. Klient chce wiedzieć, dokąd jedzie i kogo spotka. Zdjęcia ze stocka widać od razu.
Najlepiej działa seria kilkunastu zdjęć zrobionych w jeden dzień, przy dobrym świetle. Dorzucaj potem jedno, dwa nowe w miesiącu. Wizytówka, w której coś się zmienia, wygląda na prowadzoną, a Google chętniej ją pokazuje.
Usługi z opisami
Wpisz każdą usługę osobno, z krótkim opisem i ceną, jeśli ją podajesz. Google pokazuje je ludziom, którzy szukają konkretnej rzeczy, a nie całej branży.
Nazwy usług pisz tak, jak wpisuje je klient, a nie tak, jak brzmią w cenniku. „Przegląd klimatyzacji samochodowej” powie więcej niż „Pakiet Klima Plus”. W opisie odpowiedz na pytanie, które klienci zadają przez telefon najczęściej.
Odpowiedzi na opinie
Odpowiadaj na każdą, także negatywną. Krótko, rzeczowo i bez kłótni. Czytają to kolejni klienci, nie autor opinii.
Dobrą opinię też warto skomentować, choćby jednym zdaniem i po imieniu. A jeśli opinii jest mało, poproś o nie wprost: po wizycie, SMS-em albo kartką z kodem QR przy kasie. Większość zadowolonych klientów po prostu o tym nie pamięta.
Link do strony i numer telefonu
Sprawdź, czy link prowadzi na działającą stronę, a numer jest aktualny. To częstszy błąd, niż się wydaje, zwłaszcza po zmianie strony.
Jeśli masz kilka podstron z usługami, link z wizytówki może prowadzić na tę najważniejszą zamiast na stronę główną. Warto też dopisać na stronie ten sam adres i numer, co w wizytówce, dokładnie w tej samej formie. Google porównuje te dane.
Audyt wizytówki robimy za 150 zł, a razem z poprawkami za 500 zł. Chcesz, żebyśmy spojrzeli na Twoją?




