Nie decydują hashtagi. Instagram i TikTok patrzą przede wszystkim na to, czy ludzie oglądają rolkę do końca i czy wracają do niej drugi raz.
Pierwsze dwie sekundy
Na początku musi być widać, o czym to jest. Nie plansza z logo i nie powolne najeżdżanie kamerą. Pokaż efekt, problem albo twarz mówiącą pierwsze zdanie.
Dobrze działa zdanie, które od razu stawia pytanie albo obietnicę: „Trzy błędy, przez które klienci nie dzwonią”. Widz wie, po co ma zostać. Jeśli zaczynasz od siebie i od powitania, większość osób przewinie dalej, zanim dojdziesz do rzeczy.
Dotrwanie do końca
Krótsza rolka łatwiej dobija do stu procent obejrzenia. Przy filmie na 30 sekund wytnij wszystko, co nie posuwa historii do przodu.
Zanim nagrasz, rozpisz rolkę na trzy, cztery ujęcia i do każdego jedno zdanie. Wtedy łatwiej trzymać tempo. Przy montażu tnij przerwy w mówieniu i powtórzenia, nawet te krótkie. W rolce każda sekunda bez treści to sekunda, w której ktoś odpada.
Powtórne obejrzenia
Rolka, którą ktoś puszcza drugi raz, dostaje mocny sygnał. Pomaga pętla: koniec, który płynnie wraca do początku, albo szczegół, którego nie da się złapać za pierwszym razem.
Szczegół to na przykład liczba w rogu, która znika po sekundzie, albo efekt pokazany bardzo szybko na końcu. Nie przesadzaj jednak z trikami. Jeśli ktoś ma wrażenie, że go oszukano, nie wróci, tylko przewinie dalej.
Zapisy i udostępnienia
Liczą się bardziej niż polubienia. Zapisują treści przydatne: instrukcje, listy, ceny. Udostępniają to, co kogoś śmieszy albo co chce komuś pokazać.
Pod rolką z poradą dopisz w opisie skrót najważniejszych punktów. Ludzie zapisują, żeby wrócić do tego później, więc daj im powód. A w samym filmie możesz po prostu powiedzieć: „zapisz, przyda się przy następnym zamówieniu”.
Dźwięk
Wiele osób ogląda bez dźwięku. Napisy nie są dodatkiem, tylko podstawą. Popularna muzyka pomaga, ale nie uratuje słabego początku.
Dodawaj napisy w aplikacji, a nie jako osobną grafikę, i pilnuj, żeby nie zasłaniały twarzy ani przycisków, które Instagram nakłada na film. Duże litery, krótkie linijki, najwyżej kilka słów na raz.
Czego nie robić
Nie wrzucaj tego samego pliku ze znakiem wodnym z innej platformy. Nie dawaj trzydziestu hashtagów. Nie kasuj rolki po dwóch godzinach, bo „słabo idzie”, zasięgi często ruszają po dobie.
Nie porównuj też każdej rolki z najlepszą, jaką kiedykolwiek wrzuciłeś. Zasięgi wahają się z tygodnia na tydzień. Patrz na średnią z miesiąca i na to, czy po rolkach przychodzą wiadomości i telefony. To jest prawdziwy wynik.
Chcesz, żebyśmy spojrzeli na Twoje rolki i profil? Przy pierwszej rozmowie robimy darmowy mini audyt social mediów.




